Nie, nie chodzi mi tu o obrzezanie czy rozdziewiczenie…
Od zawsze stroniłem od wszelkiej maści blogów* czy “autobiograficznych stron internetowych mających na celu pokazanie swojej zajebistej osobowości, potocznie zwanej zajebistością”. Wysyłanie swoich przemyśleń w nieznane (czytaj narzędzie szatana – S I E Ć) też mnie nie fascynowało, ale kiedyś musi być ten pierwszy raz.
Pisać tu będę o Planecie. Co to jest Planeta każdy wie, ale interpretowanie tego co na niej się dzieje to już kwestia charakteru, osobowości i przeżyć człowieka. Dlatego ja będę pisał najbardziej subiektywnie jak to możliwe o tym co widze, słyszę i przeżywam.
Obok siebie staną tu takie tematy jak gry wideo, muzyka, filmy czy relacje między ludzkie (spokojnie, zadbam aby tych ostatnich było jak najmniej).
Co zainspirowało mnie do napisania bloga? Myślę że najprostszą odpowiedzią będzie – inny blog. W sumie to nawet nie jeden, a cały ich wór. Nazw wymieniać nie mam zamiaru, bo jestem pewien że wielu z was patrząc na ten wirtualny przedmiot ubóstwa jedynie (niesłusznie) obejdzie się z niesmakiem.
Tak więc życzę miłej lektury, a ja sam zabieram się za redakcję kolejnego wpisu.
*Zwrot ten dalej budzi u mnie horrendalne obrzydzenie, dlatego w przyszłości będę używał określenia “strona”.
Cześć, to jest komentarz.
Aby usunąć ten komentarz, zaloguj się i obejrzyj komentarze do wpisu. Tam masz opcję edycji lub usuwania komentarzy.